Co może dać Ci hipnoza.

Hipnoza to niezwykłe narzędzie.
Pozwala nam nie tylko na wyciszenie świadomości i wydobycie
z podświadomości tego, do czego na codzień nie mamy prostego dostępu,
ale także na dotarcie do prawdy o nas samych, do odkrycia ile z tego co się dzieje to jestem ja, a ile oczekiwania, opinie, czy wymagania innych.

W hipnozie w szybki i prosty sposób możemy dostać się do zapisanych
w naszej podświadomości sytuacji, wrażeń, czy emocji.
Możemy sprawdzić gdzie w ciele one występują i w jaki sposób wpływają na nas dzisiaj. Możemy też zmieniać sposób w jaki te zapisy wyglądają- dać sobie to, czego w tamtej chwili nam brakowało.
I tak- jeśli gdzieś nie dostaliśmy wsparcia, czy miłości, zrozumienia, pomocy, opieki, porady, czy gdzieś zabrakło zrozumienia, odpuszczenia- w hipnozie zapełniamy te braki.
Możemy dać sobie to sami, lub stworzyć wrażenie, że ktoś był obecny, lub że sytuacja przebiegała nieco inaczej.
Istnieje wiele wariantów i podejść, które zazwyczaj samoistnie objawiają się podczas sesji.
W zależności od sytuacji i złożoności, możemy również jedynie obserwować to, co się pojawia- co także w wielu przypadkach pomaga w uzdrowieniu.
Tak naprawdę możliwości są nieograniczone- sugerowanie, odpuszczanie, akceptowanie, uwalnianie, zmienianie… wszystko jest możliwe.

Podczas hipnozy, częste jest również odkrywanie naszych talentów
i potencjałów, tego co w jakimś momencie być może stłumiliśmy w sobie
i nie mamy obecnie do tego dostępu, lub podejrzewamy, że to w nas jest
ale nie mamy pewności, czy odwagi, by w to uwierzyć/ zobaczyć/ przyznać.

Osobiście najbardziej lubię i cenię hipnozę duchową, podczas której możliwe jest docieranie do poprzednich wcieleń.
W tej hipnozie oprócz cofnięcia się do wspomnień z tego życia, cofamy
się też do żyć poprzednich, gdzie następuje odkrywanie Duszy i rodziny Dusz- przypominanie sobie kontraktów i umów, czy sprawdzanie tego w jaki sposób konkretne wcielenia wpływają na nas w dniu dzisiejszym i ewentualne uwalnianie i odcinanie tego, co już nam nie służy.
Możemy też wybrać inną drogę, z opcji dostępnych możliwości.
Tak naprawdę potencjał regresingowy jest nieograniczony.

Jeśli chodzi o czas pomiędzy wcieleniami, jest to długa i głęboka hipnoza, która jednak przynosi niezwykłe korzyści- możemy bowiem zaobserwować czas od zakończenia poprzedniego wcielenia, do czasu wybrania obecnego życia.
Oprócz wspomnień z obecnego życia i cofnięcia się także do życia poprzedzającego, przechodzimy więc całą drogą którą nasza Dusza wędrowała, od zakończenia przeszłego życia, do momentu gdy wcieliła się obecnie. Możemy dowiedzieć się jakie są cele i plany Duszy na obecne wcielenie,
jak i dlaczego właśnie na to życie dusza się zdecydowała.
Możemy również przeżyć wspaniałą podróż, podczas której spotkamy wspierające nas istoty, strażników i opiekunów.

Działa to niezwykle terapeutycznie i odkrywczo, a doświadczenie tego jest często przełomowym momentem w naszym życiu, niezwykle transformującym i inspirującym. Wiele spraw, których nie rozumiemy, może stać się jasnych i w pełni zrozumiałych, przez co akceptowanych.

W hipnozie istnieje też możliwość projektowania swojego dalszego życia, poprzez progresję do lat późniejszych. Jest to najbardziej prawdopodobna droga którą pójdziemy, ze wszystkich dostępnych możliwości, gdyż obserwujemy ją na podstawie tego, jakich wyborów dokonywaliśmy do tej pory, jakich myśli doświadczamy itp- wszystko to obajwia nam się samoistnie podczas sesji.
Jest to potencjalnie najbardziej rzeczywisty scenariusz.

W ten sam sposób możemy udać się do potencjalnych kolejnych wcieleń, takich które na ten moment nasza Dusza preferuje.
Dzięki hipnozie obserwujemy co takiego na stan obecny się wydarzy w przyszłości i poprzez to, możemy zacząć działać już dziś, by scenariusz był jak najbardziej efektywny i zadowalający.

Podczas progresji, możemy także porównać dwa lub więcej wariantów,
by dokonać wyborów.
Przykładowo, nie wiemy czy zostać w obecnym związku, czy może go zakończyć- wówczas podczas progresji docieramy do obydwu wersji naszego życia- z i bez partnera i możemy zaobserwować, która wersja rzeczywistości będzie dla nas bardziej korzystna.
Tutaj również potencjał jest nieograniczony.

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że docieramy tam sami– jedynie z lekkim prowadzeniem i ukierunkowaniem od terapeuty. Wszystko widzimy, czujemy, słyszymy, smakujemy, czy w jakikolwiek inny sposób odbieramy samodzielnie.

Hipnoza jest narzędziem, które tak naprawdę pozwala nam zrobić bardzo wiele i zajrzeć w miejsca, do których zwykle nie mamy dostępu…

W rzeczywistości, możliwe jest odkrycie tego wszystkiego w zwyczajny sposób, wszyscy mamy ten potencjał i możliwość, bez potrzeby wchodzenia w trans czy nawet medytację, jednak obecny system i ograniczające nas wierzenia oraz limitujące przekonania, sprawiają, że zostaliśmy od tego w większym lub mniejszym stopniu odcięci.

Hipnoza umożliwia nam wznowienie tego połączenia.

Tak naprawdę jest to narzędzie poszerzające naszą świadomość,
a im częściej z nią pracujemy, tym szybciej i łatwiej dzieje się to również
w „normalnym, obudzonym stanie”.

W hipnozie możliwe jest także świadome połączenie z własną duszą,
z intuicją, z matką Ziemią, podróże po innych planetach i wymiarach, kontaktowanie się z bliskimi zmarłymi osobami, z przewodnikami
i opiekunami, innymi bytami i istotami, z wyższym Ja, a także podróż
do samego Źródła i wiele, wiele innych.

Hipnoza to taka długa, intensywna medytacja prowadzona, troszkę bardziej sugestywna i ukierukowująca, ale właśnie dzięki temu niezwykle skuteczna i efektywna.

*W artykule nie wspominam już o takich codziennych, zwykłych terapiach w hipnozie jak: kontrola wagi, praca z lękami i fobiami, uzależnienia, redukcja stresu, wzrost poczucia własnej wartości i inne.

***SAT NAM***





Hipnoza. Odmienny stan świadomości

„W najstarszych pismach indyjskich opisane są stany hipnotyczne.
Trzy tysiące lat temu w starożytnym Egipcie hipnoza była używana
do leczenia terapeutycznego, znana była również w starożytnym Rzymie
i Grecji, a jednak nadal otoczona jest tajemniczością. Entuzjaści darzą ją czcią a sceptycy niezasłużoną pogardą. Potoczne mniemanie, iż hipnoza wymaga udziału czynnika nadprzyrodzonego wynika z niewiedzy i jest całkowicie nieuzasadniona. Hipnoza to klucz, który otwiera zamek do najtajniejszych zakamarków naszej podświadomości, w której ulokowane są nasze wspomnienia, ukryte pragnienia, zapomniane talenty, a także to, czego nie akceptujemy: wściekłość, żal, traumy przebyte we wczesnym dzieciństwie, agresję, wszystko, co „wykasowaliśmy” z naszego świadomego umysłu.

Odmienny stan świadomości w trakcie hipnozy charakteryzuje się zwiększoną aktywnością prawej półkuli mózgu, która odpowiada między innymi za wizualizację, pamięć oraz wyobraźnię. Trans hipnotyczny jest stanem głębokiego odprężenia i zogniskowaniem uwagi na aspektach świata wewnętrznego. Hipnoza jest naturalnym stanem – człowiek codziennie wielokrotnie zapada w stan hipnotyczny w tak płynny sposób, że nawet tego nie dostrzega. Wystarczy, że w trakcie prowadzenia auta odpływamy myślami na kilka minut, mózg wchodzi wtedy w częstotliwość fal alfa – są to fale charakterystyczne dla stanu głębokiego odprężenia i koncentracji na obrazach wewnętrznych, takich jak w stanie hipnozy. Dobrym przykładem będzie również stan, gdy czytamy ciekawą książkę, która swoją fabułą całkowicie nas pochłania, koncentrujemy się wtedy na jej treści i pozwalamy pochłonąć się całkowicie wizualizacjom.

Każdy człowiek posiada umysł, który działa na dwóch poziomach: subiektywnym i obiektywnym. Umysł obiektywny ma przewagę w stanie absolutnej przytomności, koncentruje się na zewnętrznym świecie a dane o nim gromadzi poprzez wykorzystane pięciu zmysłów fizycznych takich jak dotyk, wzrok, słuch, smak, węch. Umysł obiektywny wyciąga wnioski w oparciu o dane i doświadczenie oraz wiedzę gromadzoną przez innych ludzi. Rozumowanie umysłu obiektywnego poddane jest całkowicie logice, każda fantastyczna myśl zostaje natychmiast odrzucona. Natomiast umysł subiektywny, czy też podświadomy działa na podstawie intuicji, emocji, widzi obrazy nie używając do tego organów wzroku. W trakcie hipnozy umysł obiektywny ustępuje pola umysłowi subiektywnemu, w tym czasie umysł subiektywny sprawuje kontrolę nad człowiekiem, z kolei podczas hipnozy oddaje on swoją władzę na rzecz sugestii hipnotyzera. Stopień, z jakim hipnotyzer posiada władzę nad umysłem jest zależny od tego,
jak daleko umysł obiektywny został odsunięty na drugi plan. Nie należy
się obawiać hipnozy. Hipnotyzer w żaden sposób nie jest w stanie wpłynąć i zmienić naszych podstawowych zasad, nie ma w trakcie hipnozy wystarczającej władzy, aby zmienić nasze wartości moralne, etyczne,
czy duchowe, które są w nas bardzo mocno zakorzenione.

Hipnoza jest skutecznym narzędziem terapeutycznym.

W każdej pracy psychoterapeutycznej, a szczególnie w tej opartej na psychoanalizie pacjent dąży do przypomnienia sobie minionych zdarzeń i reakcji psychicznych na nie, aby poprzez ich analizę, dotrzeć do fundamentu danego wzorca myślowego. Odsłonięcie i przypomnienie sobie takiego zdarzenia na jawie zazwyczaj wymaga długich posiedzeń i wielu godzin spędzonych u psychoterapeuty, ponieważ umysł obiektywny dysponuje wspomnieniami wraz z naleciałością później nabytej wiedzy,
jak również z późniejszymi doświadczeniami. Jeśli zdecydowaliśmy się
na wyparcie z pamięci jakiegoś zdarzenia, trzeba długiego czasu na jawie,
aby sobie o nim przypomnieć. Czasami jest to wręcz niemożliwe. W stanie hipnozy, kiedy jesteśmy zahipnotyzowani „rozum‘’ nie stoi na przeszkodzie, aby zostało przywołane wspomnienie w swojej pierwotnej postaci. W trakcie hipnozy występuje pamięć bezpośrednia, przeżywamy na nowo przeszłe zdarzenie i przyjmujemy wobec niego postawę, jaką mieliśmy w okresie jego zaistnienia. Bez osądów nabytych przez nas od czasu pierwotnego zdarzenia do jego późniejszego przywołania.

Hipnoza ma szerokie zastosowanie: pomaga w leczeniu zaburzeń nastroju i emocji, stosowana jest również w walce z bólem, w przebiegu zmian chorobowych, jak również w trakcie zabiegów medycznych. Wspomaga procesy zdrowienia w wielu stanach chorobowych, wzmacniając układ odpornościowy, jak i mobilizuje układ immunologiczny, harmonizuje także układ hormonalny. Pomaga w walce z nałogami. Poprzez hipnozę możemy dotrzeć do ukrytych zasobów naszych talentów i możliwości. W sporcie oraz w nauce może pomóc w osiągnięciu lepszych wyników.
Również w biznesie pomaga pokonywać przeszkody stojące na drodze do wyznaczonego celu, oraz przezwyciężać nasze własne ograniczenia. Większość z nas bagatelizuje potencjał hipnozy, niestety informacje, jakie ludzie posiadają na jej temat nie są wystarczające, aby skutecznie sięgali do jej skarbca. Hipnoza sceniczna odebrała jakoby powagę i wiarę w leczenie poprzez hipnozę terapeutyczną. Przez pokazy sceniczne ludzie kojarzą hipnozę z człowiekiem udającym zwierzę na scenie lub kobietą, która niczym marionetka wykonuje polecenia hipnotyzera. Myślą, że hipnotyzer może zmusić ich do robienia innym krzywdy, że stracą całkowitą kontrolę nad umysłem. Zwyczajnie odczuwają strach na myśl o hipnozie, zupełnie niepotrzebnie. Dobry hipnotyzer za pomocą tak zwanej sugestii posthipnotycznej może skutecznie polepszyć naszą samoocenę, która ma niebywały wpływ na jakość naszego życia. Stan transu pozwala zaznać prawdziwego wypoczynku.Wielu z nas w dzisiejszym świecie, zapomniało jak to jest dać wytchnienie umysłowi oraz jak to jest być naprawdę i w pełni zrelaksowanym. Mam nadzieję, że poprzez ten artykuł przybliżyłem wam, choć trochę działanie hipnozy oraz jej zbawienny wpływ na nas.
Przed pójściem do gabinetu, zapoznajmy się z opiniami na temat hipnotyzera. Pamiętajmy, że tak jak w innych dziedzinach dzielą się na tzw. „z powołania” i na takich, którzy tylko chcą na nas zarobić. Możemy również, aby dokonać dobrego wyboru użyć naszej intuicji, która nigdy się nie myli, oczywiście jeśli mamy do niej dostęp.

Żadne słowa i żadna teoria nie przedstawi w pełnej krasie czym jest hipnoza, trzeba jej doświadczyć, aby w pełni ją zrozumieć i ujrzeć jej piękno.”

Źródło:www.swiatduchowy.pl

To, co nieświadome

To, co nieświadome kieruje naszym życiem.
Zagnieżdża się głęboko i wpływa na wszystkie decyzje, wszelkie działania (czy zaniechania działań) … możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, zignorować fakt- jak bardzo bylibyśmy inni, bardziej swoi (?) gdyby tylko uczynić nieświadome- świadomym…

Oczywiście nie dzieje się tak bez powodu. Niejednokrotnie w danej chwili to nasz jedyny ratunek- zepchnąć, skasować, zapomnieć… jest to mechanizm obronny- w danej chwili więcej nie jesteśmy w stanie znieść, system wysiada.
Jednak to, czego się doświadczyło, jest w nas na zawsze… nic nie pozostaje bez echa… Po czasie zazwyczaj już nam nie służy, a wręcz przeciwnie… zaczyna przeszkadzać.

Ile razy zastanawiamy się- dlaczego tak reaguję? Skąd we mnie ten smutek/ agresja? Dlaczego tak postępuję, przecież to nie ja… lecz zamiast wniknąć w to głębiej, zostawiamy to na kiedyś i spychamy jeszcze bardziej, przykrywając kolejną warstwą kurzu i dodatkowych blokad.

Kiedy patrzysz na swoje życie… czy przejawia się ono tak jak o tym marzysz? Czy jest spełnieniem wszelkich Twoich aspiracji, pragnień i ambicji? Czy jednak coś, jakieś nieuchwytne w pierwszym zetknęciu coś- nie pozwala Ci doświadczać swojej drogi zgodnie z pragnieniami?

Jeśli tak, to świetnie, dobra robota !
Ale jeśli nie… co teraz?

A gdyby tak potraktować to, co się nie udaje jako wskazówkę? Jako lekcję do przejścia? Przyjrzeć się temu głebiej, wydobyć z podświadomości, złapac i wycisnąć… przeżyć raz jeszcze, lecz bez blokad, obserwować bez oceny, nałożyć na to nową percepcję?
A gdyby tak wziąć w końcu odpowiedzialność za swoje życie?
Stanąć w swojej prawdzie?
Stanąć w swojej sile?
Gdyby tak w końcu zdać sobie sprawę, że życie nam się nie przydarza, a mamy wyjątkowy i decydujący wpływ na to jak ono wygląda?
Gdyby tak przestać zrzucać odpowiedzialność na innych?

To On mi to robi !
To Ona mnie prowokuje!
To moje geny!
To mój życiowy pech!
Inni mają lepszy start!
Nikt mnie nie potrafi zrozumieć!

Czyżby?

Przyjrzyj się uważnie. Poobserwuj siebie, chociaż przez kilka dni. Zauważ wszystkie silne emocje które występują w Twoim życiu i zadaj sobie pytanie: dlaczego reaguję w ten sposób? Co to podrażnia w najgłębszych obszarach mojej osoby? Co mi to przypomina? Kiedy ostatni raz czułem się w ten sposób? Co się kryje pod tymi emocjami? Co by się stało, gdybym podszedł do tematu w inny sposób- czy nadal sprawy potoczyłyby się tym samym torem?
Spróbuj zmienić podejscie- i zobacz co się stanie.

Tak naprawde istnieje ogromna ilość narzędzi które pozwalają nam wejść głeboko w swoją podświadomość. Zobaczyć co się tam kryje, zdecydować co zostaje, a co już nam nie służy. Uświadomić sobie to, co jest nieświadome. Zacząć działać z własnej prawdy, mocy, siły, odetchnąć w końcu z ulgą- przestać się katować nieustannie powracającymi schematami…

Hipnoza jest jednym z tych narzędzi, ale nie jedynym.

Poszukaj, znajdź sposób który Ci najbardziej odpowiada, który z Tobą rezonuje.

I nie bój się, to tylko strach umysłu przed stratą długo budowanego obrazu Ciebie, strach przed rozwojem, strach przed uzdrowieniem i tym co możesz tam zobaczyć…

Nie mówię, że to łatwy proces.
Mówię, że jest wart każdej wypłakanej łzy, każdego smutku i cierpnienia…

Uwolnij sie.

Nie mówię Ci jak masz żyć. To tylko dobra rada.

Spróbuj, co Ci szkodzi ❤

 

***SAT NAM***

 

 

Jak działa hipnoza

Każdy z nas posiada swoją własną, unikalną percepcję świata.
Dlatego też ważnym czynnikiem staje się oddzielenie zachowania od samej osoby.
Nie zawsze to, co dostrzegamy, świadczy o tym jaka ta osoba jest w rzeczywistości, do czego jest zdolna i co nią może kierować.

Każda osoba bowiem żyje w swoim własnym świecie, który jest wyjątkowy i niepowtarzalny i tworzy swoje własne unikatowe doświadczenia, wynikające z zachowań, myśli, uczuć i emocji.

Każda osoba na świecie odbiera rzeczywistość w swój własny sposób.

Umysł otrzymuje około 4 miliardów impulsów nerwowych w każdej sekundzie, przy czym uświadamiamy sobie około 2 tysiące z nich, co stanowi 0,00005% !

Idąc dalej nasz świadomy umysł jest w stanie przyjąć około 7 kawałków informacji w każdej chwili. Reszta jest ignorowana w ten czy inny sposób. Gdybyśmy nie usuwali napływających bodźców i informacji, prawdopodobnie byłoby ich zbyt wiele dla naszego umysłu i mogłyby nastąpić tego nieprzyjemne konsekwencje…
Kasujemy, ignorujemy, zniekształcamy, uogólniamy informacje, które do nas przychodzą, bazując na 5 głównych filtrach:

  1. Metaprogramy
  2. System wierzeń
  3. Wartości
  4. Dezycje
  5. Wspomnienia

I tak umysł nasz oddala, umniejsza, czy zupełnie ignoruje informacje, które stoją w konflikcie z naszym systemem wierzeń.
Dodatkowo używając określonego języka, formuujemy wyjatkowy kod, który reprezentuje naszą interpretację czegoś.
Generalizując, sprawiamy, że nie musimy uczyć się codziennie tego samego, jednak wiele decyzji podejmujemy automatycznie, co nie zawsze jest dla nas korzystne.
My sami, poprzez naszą percepcję, wewnętrzne reprezentacje decydujemy, co jest dla nas rzeczywiste i realne a co nie.
W końcu, zakładamy filtry przez które wszystkie bodźce i informacje przychodzą do nas i tylko my sami jesteśmy w stanie je zmienić, czy zmodyfikować, jednak najpierw musimy stać się ich świadomi.

Poprzez to wszystko tworzymy swoje życie, czy się nam to podoba, czy nie.
Tak działa ludzki umysł. Jednak nie musimy być jego ofiarami, zamiast tego, możemy stać się świadomymi kreatorami i przeżywać naszą rzeczywistość tak, jak wybieramy i pragniemy.

Obrazy, dźwięki (wewnętrzne reprezentacje) które tworzymy w naszych umysłach, wpływają na naszą fizjologię i w rezultacie na dobór słów, ton głosu i zachowanie które przejawiamy. I tutaj powstaje błedne koło.
Skończmy wreszcie narzekać na nasz los, na to co nam się „przydarza”, możemy bowiem wziąć pełną odpowiedzialność za siebie i świat który postrzegamy.

Każdy element informacji, który kiedykolwiek odebraliśmy jakimkolwiek ze zmysłów jest przechowywany w naszej podświadomości.
Więc, zaczynając od momentu kiedy znajdujemy się w brzuchu mamy (jeśli chodzi o nasze aktualne  życie), wszystko co słyszymy, czujemy, wszystko czego doświadczamy, pozostawia w nas ślad. Następnie zaczynamy budować bazę informacyjną, która przekształca się w wierzenia, przyzwyczajenia i tworzy osobę, którą jesteśmy dzisiaj.

Myślimy naszą kolejną myśl, podejmujemy następne działania i czujemy kolejne emocje i uczucia, bazując na tym wszystkim co wydarzyło się w naszej przeszłości.

Dlatego też, każdy z nas ma rozwiązanie w sobie. W naszym sercu i umyśle znajduje się lekarstwo. Najpotężniejsze ze wszystkich. Jednak wymaga pewnej pracy i gotowości na zmiany, które nastąpią. Wiary we własne możliwości i przynajmniej szczypty zaufania.

Możemy to zrobić na wiele sposobów. Jednym z nich, z którym osobiscie się utożsamiam i w pełni doceniam jest hipnoza. To niezwykłe narzędzie, które pozwala wyciszyć świadomy umysł na tyle, by z łatwością, w delikatny i bezinwazyjny sposób nawiązać kontakt z naszą podświadomością.

Hipnoterapeuta jest w stane podać sugestie, pomysły, koncepty, czy zaimplementować pożądane zmiany w naszej podświadomości, co bedzie miało realne przełożenie na to, co manifestujemy w naszym życiu.
To takie ziarna, które zostają porządnie i trwale zasiane w naszej podświadomości, a z czasem kiełkują, docierając do naszego świadomego umysłu, co zaczyna mieć odzwierciedlenie w naszym życiu i sposobie odbierania rzeczywistości .
Dodatkowo hipnoza pomaga przeprogramować schematy zachowań, pozwalając irracjonalnym lękom, fobiom, negatywnym myślom i zablokowanym czy stłumionym emocjom wydobyć się na ‚światło dziennie’ i w ten sposób uwolnić je i przezwyciężyć.

Hipnoterapeuta jest w stanie obserwować i słuchać odpowiedzi podświadomego umysłu, komunikować się z nim i w pewnym stopniu wpływać na niego (poprzez bliską współpracę z klientem).
Robi to poprzez rozmowę podczas transu hipnotycznego. Trans taki ułatwia tą komunikację, otwarcie się na kontakt i pełne zaangażowanie emocjonalne, bowiem jest to niezbędne by sesja taka przyniosła porządane rezultaty (ludzie dzielą się myślami pochodzącymi z podświadomości, kiedy emocjonalne włączają się w to, o czym mówią). Hipnoterapeuta zadaje odpowiednie pytania, zwraca uwagę na ruch gałek ocznych, rodzaj i typ wypowiadanych słów, ton głosu, tempo mówienia, sposób oddychania itp. co pozwala mu trafnie ocenić poziom wymiany informacji pomiędzy klientem, a jego podswiadomością.

„Zachowanie jest lustrem, w którym każdy wyświetla swój własny obraz”

(J.W. Goethe)

***SAT NAM***

Dlaczego nie działa?

Podczas mojej praktyki hipnozy, wielokrotnie spotykam się z zapytaniami o to, dlaczego hipnoza nie działa… albo, dlaczego nie potrafię nic zobaczyć…

Otóż może być tego wiele powodów.

  • wewnętrzna blokada, niepozwalanie sobie (świadomie i nie) na zmiany
  • niedowierzanie, co do skuteczności takiej terapii
  • brak zaufania do siebie i tego, co przychodzi
  • brak zaufania do hipnoterapeuty, blokowanie sugestii
  • strach przed procesem, brak wystarczającej wiedzy na temat tego czym hipnoza jest, a czym nie jest
  • strach przed tym co mogę odkryć

Jednak temat, któremu chcę się bliżej przyjrzeć w tej publikacji, to nasze oczekiwania.

Istnieje bardzo wiele mitów na temat hipnozy. Od zawsze była uważana za coś magicznego, tajemniczego, a osoby ją stosujące, za posiadające jakieś nadprzyrodzone moce.
Z biegiem czasu świadomość ludzi wzrosła, a także dostępność informacji, co do tematu hipnozy. Dlatego też coraz chętniej zaczęto ją stosować do różnego rodzaju terapii.
Jednak historia zrobiła swoje i dlatego również w czasach współczesnych istnieje wiele nieporozumień i wygórowanych oczekiwań co do tego procesu.

Niejednokrotnie ludzie, którzy decydują się na hipnozę, zaraz po sesji pytają „to już?” Wynika to z tego, że spodziewają się niewiadomo jakiego stanu, a tymczasem hipnoza nie różni się wiele od medytacji prowadzonej, jest momentami bardzo subtelna i intuicyjna. 

Wielu ludzi spodziewa się żywych barw i obrazów, tymczasem wszystko zależy od tego w jaki sposób przechowujemy swoje wspomnienia. Możemy być bardzo wizualni– wtedy rzeczywiscie widzimy wszystko naszym wewnętrznym wzrokiem, ale możemy też być bardziej słuchowi – wtedy w transie przychodzi do nas dużo dźwięków… czy jesteśmy wrażeniowi i w procesie tym odbieramy uczucia, emocje, odczucia, lub po prostu wiemy co się dzieje. Często zdarza się również, że to w jaki sposób odbieramy informacje dostępne w transie- przeplata się i miesza.

Nie należy umniejszać żadnej z tych form komunikacji z naszą podświadomością, gdyż każda z nich jest unikalnym sposobem na dotarcie do tego, co siedzi głęboko w nas.
Czasami brak obrazu uważany jest za duży minus- tymczasem odczucia i emocje mogą sprawić nasze doświadczenie bardziej realnym dla naszego świadomego umysłu.

W hipnozie nie chodzi o to, byśmy się starali sobie coś przypomnieć. Takie działanie, może spowodowac, że nasz świadomy umysł przejmie kontrolę i zablokuje komunikację z podświadomością. W procesie tym celowo ten umysł się wycisza, zajmuje, usadza w tle, by tylko obserwował to, co się dzieje z oddali, bez ingerencji, by to co do nas przychodzi pochodziło prosto z naszej podświadomości.
W hipnozie chodzi o to, by zrelaksować i wyciszyć się na tyle, aby to co ukryte, samo, bez żadnego nacisku i starania z naszej strony, przyszło do nas… czy to właśnie w formie obrazów, czy dźwięków, lub wrażen, a także w postaci ‚wiedzenia’.

Kiedy próbujemy sobie na siłę przypominać, czy zaczynamy podczas transu analizować i logicznie tłumaczyć to, co przychodzi, seans taki może stac się mniej efektywny, lub kompletnie zablokowany przez świadomy umysł.
Na racjonalizowanie przyjdzie czas po sesji. Podczas całego procesu, najlepiej jest całkowicie się odprężyć, zrelaksować i poczekać bez presji na to, co napłynie.
Pozwolić sobie odpuścić. Pozbyć się wygórowanych oczekiwań. Poddać się procesowi i zaufać, że przyniesie to, co jest nam w tej chwili najbardziej potrzebne.

Wszystko jest w naszym wnętrzu. Tak naprawdę sami dokładnie wiemy, co jest dla nas najlepsze, gdzie powinniśmy pójść, co zrobić, jak zachować, czy w jaki sposób się uzdrowić. W tej codziennej paplaninie umysłu, czasami ciężko nam się połączyć z tą wewnętrzną mądrością, dlatego własnie takie narzedzia jak hipnoza są w tym bardzo pomocne.

 

*** SAT NAM ***